Pages Menu

Wszystko co powinieneś wiedzieć o bieliźnie termoaktywnej, czyli co to jest, jak działa i kiedy warto ją zakładać. Cz. I – wprowadzenie

Bielizna termoaktywna, ubrania funkcyjne, bielizna sportowa – zasadniczo wszyscy wiemy o co chodzi. To te ubrania, które zakładamy na siłownię, na rower czy trening. Nieco gorzej z konkretami. No bo czym właściwie jest bielizna termoaktywna i jak działa? Kiedy warto w nią zainwestować, a kiedy lepiej odpuścić? Nie brakuje opinii, że bielizna termoaktywna sprawdzi się podczas każdej aktywności, niezależnie od stopnia intensywności. Nie pomaga fakt, że w sieci pełno jest opinii na temat odzieży funkcyjnej, często sprzecznych ze sobą i mało wiarygodnych. Dlatego poniżej przeczytacie jakie są podstawowe funkcje bielizny termoaktywnej.

Rozważania na temat bielizny termoaktywnej warto rozpocząć od wyjaśnienia podstawowego pojęcia, jakim jest termoregulacja. Ciało człowieka jest tak skonstruowane, by w sposób świadomy bądź nieświadomy utrzymać stałą temperaturę, wynoszącą około 36,6 stopni Celsjusza. Wykorzystuje do tego szereg mechanizmów, które ogólnie nazywane są termoregulacją, czyli właśnie zdolnością utrzymania optymalnej dla organizmu temperatury. Wykorzystywane przez ciało mechanizmy to np. dreszcze, których zadaniem jest pobudzenie organizmu do produkcji ciepła lub zwężanie naczyń krwionośnych, zapobiegające nadmiernemu uwalnianiu nagromadzonego ciepła.  W drugą stronę działa pocenie się, którego nadrzędną rolą jest odprowadzenie z organizmu nadmiaru ciepła i niedopuszczenie do jego przegrzania. Co do tego wszystkiego ma bielizna termoaktywna? Otóż jej głównym zadaniem jest wsparcie organizmu w procesie odprowadzania ciepła, przy zachowaniu maksymalnego komfortu. Brzmi enigmatycznie, jednak w istocie jej działanie jest proste – ma odprowadzać z powierzchni skóry powstałą w wyniku pocenia wilgoć i nie dopuścić do namnażania się bakterii oraz zabezpieczyć organizm przed wychłodzeniem. Nie jest bowiem tajemnicą, że wysiłek fizyczny nierozerwalnie wiąże się ze wzmożoną produkcją potu – biada temu, kto zdecyduje się założyć na trening bawełniany t-shirt. Charakterystyczne plamy pod pachami, na plecach i pod szyją, poza tym, że wyglądają mało estetycznie to sprawiają, że mokry materiał zaczyna nieprzyjemnie lepić się do ciała, sprzyjając przewianiu i wyraźnie obniżając komfort treningu. Inna kwestia to charakterystyczny zapach, który jest naturalną konsekwencją rozkładania potu przez bytujące na skórze bakterie. Zadaniem bielizny termoaktywnej jest zatem także zniwelowanie nieprzyjemnego zapachu i uniknięcie efektu, w którym po treningu będziecie wyglądać jak wracając z orki na ugorze oraz zapewnienie organizmowi optymalnej temperatury.

No votes yet.
Please wait...